Dziś powitaliśmy jesień w dzielnicy Nowy Świat. Festyn w tej od lat zapomnianej dzielnicy Siemianowic Śląskich okazał się sukcesem i śmiało mogę powiedzieć, że warto angażować społeczność lokalną takimi właśnie akcjami. Oprócz dmuchańców, waty cukrowej i animacji dla dzieci przygotowano zupę pomidorową i ogórkowo- żurkową (to zasługa Sióstr Boromeuszek), na placu pomiędzy ul.Kołłątaja i Żwirki i Wigury pojawiły się dwie nowe ławki, bramki i miejsce, w którym ma docelowo powstać małe boisko, a każdy mieszkaniec miał okazję zasadzić swoje drzewko lub krzew. Na boisku "przy zakręcie" odbył się mecz piłki nożnej "Nowy Świat" kontra "Reszta Świata". Była okazja, aby porozmawiać z Prezydentem Miasta oraz radnymi (oprócz mnie był też Marek Omelan), a kilku mieszkańców z żalem informowało nas o tym, jak ta dzielnica była pomijana i zapomniana od dobrych kilkudziesięciu lat. Ze swojej strony mogę podzielić się radością z faktu, że zdecydowana większość dzieciaków ...