Gdy w sieci pojawiła się informacja o zbliżającej się XXXIII Sesji Rady Miasta wiedziałem co się święci. Nie byłoby w tej informacji nic dziwnego gdyby nie fakt, że po raz kolejny (dokładnie po raz CZWARTY) Prezydent Miasta próbował "przepchnąć" emisję obligacji miejskich. Wiadomo, że ostatnie próby nie powiodły się, ale tym razem były szanse na "przepchnięcie" - z prostego powodu. Mimo rozpadu koalicji Prezydent musiał "namówić" radnych do poparcia tejże uchwały. Radnych Forum Samorządowego raczej nie trzeba było przekonywać bo są oni "winni" Prezydentowi "posłuszeństwo"... Tak bym to nazwał... Za to zastanawia mnie czym Prezydent przekonał pozostałych radnych? Możliwe, że dowiemy się tego wkrótce. Wielce prawdopodobne jest, że gdyby nie obligacje - kolejne budżety byłyby trudne do "połapania". Można było wziąć kredyt, ale mogłoby to nie uratować sytuacji bo przecież kredyt trzeba spłacać na bieżąco. O tym jednak powinni wy...
Witam na blogu Jana Wieczorka, lokalnego działacza i społecznika, współtwórcy Stowarzyszenia MIASTO TO COŚ WIĘCEJ.