Przejdź do głównej zawartości

Niszczeje, a nie musi!!!

Park Ludowy w Michałkowicach znajdujący się przy ulicy Sikorskiego dobre czasy ma dawno za sobą. Było tutaj kąpielisko leśne, tory saneczkowe, kawiarnia - potem wszystko popadło w ruinę. Obecnie cały okoliczny teren służy jako śmietnik - nie tylko dla właścicieli pobliskich garaży...



Problem w tym, że ten zaniedbany teren zasługuje na swoją drugą szansę, ale niestety jest on zapomniany przez wszystkich! 
W 1998 roku w Biuletynie "Przyroda Górnego Śląska" można było znaleźć artykuł Mirosława i Rafała Syniawa pt. "Wycieczka do Michałkowic - skamieniałości dolnego wapienia muszlowego". Dziś przypominam ten artykuł i zachęcam do przeczytania.






Jak wiadomo do dziś nie podjęto działań mających na celu utworzenie ścieżki dydaktycznej na terenie odsłonięć michałkowickich. A może warto o tym pomyśleć i znaleźć w przyszłości środki na zagospodarowanie rozległego terenu Parku Ludowego? Park linowy, ścieżka dydaktyczna, kawiarnia, tor saneczkowy? Co jeszcze mogłoby powstać w tym miejscu? Aby odżyło na nowo!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Siemianowice: oczko wodne i Siemion w Parku Miejskim

Już wkrótce mieszkańcy Siemianowic będą mogli podziwiać nową figurę Siemiona i wyremontowane oczko wodne w Parku Miejskim. Trwają ostatnie prace przy figurze, a w najbliższych dniach w oczku pojawi się woda.

"Sprawa dla reportera" w Siemianowicach?

Dotarła do mnie ciekawa "karteczka" z informacją, że w dniu dzisiejszym w Siemianowicach Śląskich nagrywany jest program "Sprawa dla reportera". Ciekawe, prawda? Według informacji podanej na "karteczce" wszystko dzieje się właśnie teraz...

Siemianowice Subiektywnie: wkrótce nowa strona

Już w połowie marca powinna ruszyć nasza nowa strona internetowa, która zastąpi bloga. Wszystkie dotychczasowe artykuły i wpisy będą oczywiście dostępne na blogu, ale nowe wpisy dostępne będą już tylko na stronie siemianowicesubiektywnie.pl . Jeśli zastanawiacie się dlaczego nie publikujemy nowych postów na blogu to macie już odpowiedź - czekamy na nową stronę. Oczywiście nie wykluczamy, że wydarzy się coś ciekawego i jakiś nowy wpis pojawi się na blogu, ale nie planujemy tego. Do zobaczenia!